Dwie strony rekrutacyjnej rzeczywistości…

Miałam okazję niedawno wypowiedzieć się na jeden z ważnych dla mnie tematów w Magzynie Rekruter.  Kwestia współpracy z agencjami pozostaje jednym ze źródeł nieporozumień na rynku brytyjskim i w pewnej mierze również na rynku polskim. Często dość  przypadkowo dobieramy partnerów do współpracy zapominając, że jesteśmy w świetle prawa odpowiedzialni za to jak współpracująca z nami agencja wykonuje swoje obowiązki.

Mimo dominującego dyskursu negatywnie odnoszącego się do współpracy z agencjami, trzeba przyznać, że rozwiązania takie pozostają nie tylko konieczne, ale mogą też bardzo pozytywnie przebiegać. Kluczem jest nawiązywanie współpracy w przemyślany sposób.

Zastanówmy się więc jaki mamy cel i jak mierzylibyśmy sukces, gdyby pracę wykonywał nasz własny zespół. Przy doborze partnerów nie warto kierować się wyłącznie ceną usługi. Może ona mieć wpływ na naszą zdolność rekrutacji przez lata, w zależności od tego jak zostanie wykonana. Zadajmy więc pytania o sposoby pozyskania kandydatów, sposób przedstawienia naszej oferty i metody komunikacji z kandydatami, komunikację w razie odrzucenia kandydata z procesu etc. Warto też dowiedzieć się ile spośród wszystkich przyjętych zleceń agencja jest w stanie sfinalizować czy nawet obejrzeć profil jednego z konsultantów, by dowiedzieć się jak prezentuje się kandydatom.

W rzeczywistości zlecenie rekrutacji agencji nie jest rozwiązaniem bardzo prostym i może zająć trochę czasu. Jeśli jednak trafnie dokonamy wyboru, możemy liczyć, że konsultant sprawnie i profesjonalnie przeprowadzi nas przez resztę procesu.

Podziel się!

Jestem pasjonatką rekrutacji i employer brandingu, uwielbiam uczestniczyć w wydarzeniach branżowych i uczyć się od innych. Obecnie pracuję w Londynie, poza tym bywam też w rodzinnym Krakowie. Zapraszam do kontaktu!

Leave a Reply