spotkania
Spotkania, które umawiają się same
April 18, 2017
prywatny
Finding candidates’ personal email addresses for free
May 17, 2017

Jak darmowo znaleźć prywatne adresy email kandydatów?

prywatny

[Also available in English]

W sieci pełno jest przykładów ciekawych tricków sourcingowych. Niektóre z nich opierają się na bardzo szczegółowych informacjach dotyczących konkretnych platform, jak na przykład możliwość precyzyjnego wyszukiwania kandydatów na Facebooku. Bez dostępu do narzędzia, które ułatwia ten proces, wielu rekruterów musiałoby pewnie porzucić myśl o takich działaniach.

Są jednak również tricki sourcingowe, które nie bazują na technologii. Ich skuteczność polega raczej na zrozumieniu zachowań ludzi, którzy danej technologii używają. By skorzystać z poprzedniego przykładu: wyszukanie na Facebooku osób, które pracują u danego pracodawcy wymaga umiejętności technicznych; ale już​ zrozumienie, że zamiast oznaczyć firmę jako pracodawcę, użytkownicy często tylko polubią jego profil wynika raczej z uważnej obserwacji ludzi, którzy korzystają z portalu.

W dzisiejszym wpisie chciałabym się z Wami podzielić jednym z moich ulubionych sposobów na znajdowanie prywatnych adresów mailowych potencjalnych kandydatów. Ten sposób wypracowałam właśnie obserwując zachowanie posiadaczy prywatnych adresów mailowych. Ta grupa obejmuje dziś prawie wszystkich członków prawie wszystkich pokoleń :)

Członkowie młodszych pokoleń, zwłaszcza ci, którzy zakładali pierwsze konto mailowe już w czasach powszechnej dostępności usługi Gmail, korzystają przeważnie właśnie z konta Gmail. Jego niewątpliwa przewaga nad innymi dostawcami poczty internetowej ułatwia nam zdecydowanie życie – można przyjąć założenie, że szukając prywatnego adresu email naszego potencjalnego kandydata, odnajdziemy go właśnie pod tą domeną.

I na tym właśnie polega ten trick: w rzeczywistości nie będziemy wcale odnajdywać adresu email, ale raczej postaramy się go odgadnąć. Co będzie nam do tego potrzebne?

 

Wzory prywatnych adresów email

Zakładając, że mówimy o adresie, którego potencjalny klient używa już jako dorosły człowiek, przyjmujemy, że nie jest on zupełnie losowy. Składać się będzie zapewne z imienia, nazwiska lub obu. Przykładowe wzory adresów prywatnych wyglądają tak:

imie.nazwisko + @ + domena

Pamiętając, że większość dorosłych użytkowników wybierze Gmail, możemy więc zapisać wzór bardziej konkretnie:

imie.nazwisko + @ + gmail.com*

 

Nie poprzestańcie jednak na tym. Warto mieć przed oczyma kilka różnych wzorów, które często spotykacie – jeśli żaden z nich nie zadziała, być może warto rozważyć inne kanały komunikacji?

Oto moje propozycje:

imie.nazwisko + @ + gmail.com*

imienazwisko + @ + gmail.com

i.nazwisko + @ + gmail.com*

nazwisko.imie + @ + gmail.com*

nazwisko.i + @ + gmail.com*

imie.nazwisko + rok urodzenia + @gmail.com*

 

*co prawda Google nie odróżnia adresu bez kropki i z kropką, ale już dla Google+ jej użycie będzie znaczące

 

Ponadto, jeśli Wasz potencjalny kandydat posiada konto na Twitterze spróbujcie również użyć nazwy użytkownika właśnie z tej platrofmy:

twitterhandle + @ + gmail.com

 
To, jak skomplikowany jest adres, który usiłujemy zgadnąć jest związane z popularnością kombinacji imienia i nazwiska naszego potencjalnego kandydata. Taka sztuczka rewelacyjnie sprawdza się zwłaszcza wtedy, kiedy nie ma zbyt wielu użytkowników o takim samym imieniu i nazwisku.

 

Weryfikacja prywatnych adresów email

Tu jednak z pomocą wkracza narzędzie, jakim jest Google +. Dawno już minęły czasy świetności tego serwisu (a może w Polsce trudno w ogóle o takich mówić?), ma jednak jedną bardzo istotną dla rekruterów funkcję. Pozwala sprawdzić poprawność prywatnych adresów mailowych.

Załóżmy więc, że chcecie znaleźć mój adres email. Pierwszym krokiem jest udanie się na stronę Google +, a kolejnym wpisanie moich danych w okienku wyszukiwania:

google +

 

Jak widać istnieje kilka profili użytkowników o takim imieniu i nazwisku. Warto szybko je przeskanować – mogą pojawić się tam informacje o miejscu zamieszkania lub zdjęcie. Takie szczegóły pozwalają szybko zdecydować czy to właśnie nasz potencjalny kandydat, czy tylko jego imiennik.

Następnie, gdy już wybierzecie odpowiedni profil, należy po kolei skorzystać z zapisanych wzorów adresów mailowych, podstawiając dane kandydata w odpowiednie miejsca. Jeśli trafimy w adres email powiązany właśnie z kontem naszego kandydata, jego profil wyświetli się gdy wpiszemy go do okienka wyszukiwania:

g+2

 

Taka metoda nie jest co prawda w 100% niezawodna, w sourcingu rzadko jednak możemy na takie liczyć. Jeśli jednak szybsze metody zawiodą, zdecydowanie warto spróbować! Ostatnio w trakcie szkolenia grupie rekruterów, z którymi pracowałam udało się właśnie w ten sposób odnaleźć adres mailowy ciekawego kandydata wyszukanego w sieci.

To jak, spróbujecie? :)

 

PS. Jeśli sztuczka się Wam spodobała, ale nie zaspokoiła Waszego apetytu, polecam serdecznie zajrzeć do zakładki Szkolenia i kontakt. Możecie też umówić się ze mną na krótką rozmowę telefoniczną.

Kasia Borowicz
Kasia Borowicz
Social Recruiting geek turned trainer, networking enthusiast & blogger. Love travel, sci-fi & all things employer branding! I travel between London and Poland hence the bilingual blog :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *